31 sierpnia, 2008

Eve teasing

Niezwykłe, jaką przyjemność mogą dać zwykłe zakupy w supermarkecie. Że można sobie wybrać coś, podotykać, podjechać wózkiem. I okulary, i Hopper, i Rosetti w jednym miejscu. A w domu czekają Wysokie Obcasy z dwóch tygodni, takie ładne, kolorowe i nieprzeczytane...


dotykać, dotykać, dotykać. Nie, nie wstydzę się.