\Malutki leży opatulony w kołdrę, rozregulowany całodziennym bólem głowy, nie może zasnąć. Czarna podsypia na plecach. Za moją sprawką przed chwilą skończyły się sardynki, biały ser, ogórek, żółty ser i pudding. Jutro jedziemy do Zakopanego odwieźć foty Witkacego (sic!), pojutrze przyjeżdża Ł (swoją drogą- ciekawe JAK będzie, kiedy się tu zainstaluje na stałe), a w środę idziemy z malarzem na drinka. Oglądam film o wiele mówiącym tytule "Dakota works hard for her grade" i nie mogę sie oprzeć, by nie napisać o Vee Speers. Ale o niej jutro\