31 marca, 2010

23 marca, 2010

Twarz Grety Garbo

Mój poziom tolerancji na naiwność nieubłaganie spada. Nie rozumiem podniecenia wywoływanego przez zespoły złożone z pretensjonalnych dziewczyn; akcji parytetowej ani ustawy definitywnie zakazującej palenia w miejscach publicznych. I nie mogę uciec od wrażenia, że moja niechęć pozostaje w organicznej niemal relacji z pustymi sarnimi oczami, o których pisze Barthes. Z napięciem pomiędzy maską a jej brakiem. Z obcością sobie.

03 marca, 2010



Swoisty vintage w fotografii reklamowej. I jakby mniej reklamy niż fotografii.
Z nutką zadowolenia - po co wybierać, skoro można mieć wszystkie?

(Charlotte Gainsbourg dla domu mody Balenciaga; Isabella Rossellini i Monica Bellucci dla Dolce&Gabbana)

02 marca, 2010

- trzymać się tego, jak jest. jak najdłużej (nie panikować, odrzucać niepokój, godzić się w południe, nie czekac z tym do północy)

- ciepło myśleć o rzeczywistym projekcie międzynarodowym i wizualnej identyfikacji instytucji kultury (zaklinać rzeczywistość, aktywizować system nerwowy, szukać inspiracji)

- nieustannie nakręcać się Freudem, który czeka w Paryżu (i Paryżem, który czeka za 4 miesiące)

- kochać się. szanować swoje dawne romanse ( wierzyć, że Nick Cave śpiewa do mnie, nie ustawać w zachłanności)