"Raz tylko chciałam opowiedzieć o tym Ence. Powiedziała ona kiedyś, że moje ciało jest jak powietrze, nie ma korzeni, dlatego też nie ma we mnie źródła łez, a moje policzki są śliczne. Prawdopodobnie czuła już wtedy, że choroba zapuszcza w niej korzenie, że jej stan się pogarsza. A potem spytała nagle, czy dotykałam kiedykolwiek ciała Kikyo. Poczułam, jakby mi ktoś włożył kij do gardła, zastanawiałam się, czyby nie zrobić nawet krok do przodu, ale zawahałam się i zrezygnowałam. Enka chciała wtedy powiedzieć wcale nie to, o czym myślałam, tylko coś znacznie głębszego. Kikyo nie ma ciała, ponieważ jednak uwaga wszystkich skupia się na niej, ukazuje na scenie ciało o konkretnym kształcie, ale to ciało w rzeczywistości jest zrobione z mgły - tak właśnie uważała Enka. Nie wierzę w to, Kikyo jest wrażliwa, wie, co to pot i łzy, zaoponowałam, lecz widząc zdziwioną twarz Enki, nie wiedziałam, jak jej to wytłumaczyć."
Yoko Tawada, Fruwająca dusza