27 września, 2008

prosto.


Ekspansja minimalizmu. Zieleń na rajstopach, rukola z mozarellą. Bitwy łóżkowe do południa (mea culpa- zagoi się). Franek Kimono w wersjii oldschoolowej w radio śpiewa : pijmy wino za kolegów... nie mam ochoty odchodzić. Before you go - stay here :)

(foto- F Blog)