23 września, 2008



Chce mieć turban kolorowy

schować w nim swe cztery głowy


pierwsza głowa jest ognisko

lubi patrzeć na twe włosy

gdy swobodnie latasz nisko


druga głowa chowa lasy

wstydem włosy drżą rażone

gdy odpinam twoje pasy


trzecia głowa zwie się glina

me paznokcie rzeźbią bruzdy

twoje ciało się zagina


czwarta głowa to wodospad

początek i koniec w wodzie

sprawa jest dziecinnie prosta