Chce mieć turban kolorowy
schować w nim swe cztery głowy
pierwsza głowa jest ognisko
lubi patrzeć na twe włosy
gdy swobodnie latasz nisko
druga głowa chowa lasy
wstydem włosy drżą rażone
gdy odpinam twoje pasy
trzecia głowa zwie się glina
me paznokcie rzeźbią bruzdy
twoje ciało się zagina
czwarta głowa to wodospad
początek i koniec w wodzie
sprawa jest dziecinnie prosta