W domu dzisiaj to uśpić Maję , Mamę i Kota za jednym zamachem, czytając baśń o złotowłosej Rapunzel. I wycofać się cicho, z poczuciem satysfakcji, spojrzeć ostatni raz na kompozycję oddychającą powoli, na trzy, na ciemnej bordowej narzucie.
*** *** *** ***
Nie dowierzam. Moja trzyletnia siostra podgląda mnie w łazience. Ja pod prysznicem, ona w pozycji G.I.Gane wijąca się w okolicach otworu wentylacyjnego u dołu drzwi. I wymiana zdań: "Kto tam? Hipopotam?? Dzień dobry !", w której Maja wciela się we wszystkie trzy role.