07 czerwca, 2010

Lucrecia


© Manuel Alvarez Bravo, Lucrecia, 1940


Założyłam sobie filtr na emocje, których nienawidzi. Współpraca idzie nam całkiem nieźle - odsiew jest spory, a rezultaty wymierne. Ja też spokojna, taka bardziej Beckett niż Cortázar. Znosimy to nawet zadziwiająco dobrze - ostatecznie nie każdy implant uzyskuje błogosławioną akceptację.

Czasem mam ochotę spuszczać powietrze z balonów. Kiedy indziej wystarczy wrócić na noc do ciała, nie zawodzą nigdy koszmary.