W tym roku najwięcej życzę sobie sama. Przede wszystkim, żeby czas nie upływał tak szybko : by móc zmieścić w jednym małym roku więcej spontanicznych wycieczek przed siebie, więcej dobrych snów, więcej momentów pewności.
A po drugie więcej siły oraz wiary w to, że jest dobrze. Że zamknięcie i otwarcie to tylko kwestia decyzji. Że nie kieruje mną nic, co jest dalej niż na wyciągnięcie moich ramion. Że czekają na mnie dobre książki, dobre rozmowy i dobre spojrzenia. Że moja złość nie jest na darmo i moje wątpliwości po nic.
Że nigdy nie było tak dobrze jak dziś.
A po drugie więcej siły oraz wiary w to, że jest dobrze. Że zamknięcie i otwarcie to tylko kwestia decyzji. Że nie kieruje mną nic, co jest dalej niż na wyciągnięcie moich ramion. Że czekają na mnie dobre książki, dobre rozmowy i dobre spojrzenia. Że moja złość nie jest na darmo i moje wątpliwości po nic.
Że nigdy nie było tak dobrze jak dziś.