


proszę o wybaczenie, jeśli jedynym ważnym punktem Romea i Julii zdają mi się świetnie zaaranżowane ciotki (w zasadzie ciotuchna i duch ciotuchny). Generalnie Dudę-Gracz polecam,
coś dziwnego robi z przestrzenią, spiraluje. No i Parys, tak piękniejszy i bardziej śpiewny niż Romeo.
coś dziwnego robi z przestrzenią, spiraluje. No i Parys, tak piękniejszy i bardziej śpiewny niż Romeo.