W tym cyklu zawsze nadchodzi czwarty tydzień. Podobnie jak po przygnębiającym filmie zawsze nadchodzi smutek-bez-powodu; wyliczenie swych dawnych miłości, czytanie wierszy o zmroku. I bach! kumulacja. Jak szóstka w totku, czeka nas niezapomniana noc!
Po kąpieli w ukropie o czwartej nad ranem powietrze jest całkiem świeże, podobnie jak myśli.